Jeśli ktoś się zastanawia o co chodzi, to uprzedzam, że lista mogłaby być bardzo długa, ale dziś chciałbym się zająć jednym aspektem.
Czyli jakim?
Jest to element, który jest potrzebny niezależnie od etapu związku na którym jesteś. Zakochanie i długoletni związek tego potrzebują. Przy tym pierwszym nie ma w sumie z tym kłopotu, ale jednak jak sami wiemy życie pisze różne scenariusze. Gorzej jest, gdy jesteśmy w stałym związku. Tutaj ten problem występuje często.
Mówiąc jednym słowem chodzi o ZAANGAŻOWANIE. Mnóstwo ludzi może pomyśleć, że to banalne i wcale żadne odkrycie. Owszem, to nie jest nic nowego, ale wielu mężczyzn niestety nie angażuje się w odpowiednio w związek. Bardzo duża ilość z nich zbyt łatwo odpuszcza, a okazuje się, że spora liczba kobiet wcale tego nie chce.
Skąd to się bierze?
Zwykło się mówić:
„Kobieta nosi spodnie w związku”
„Facet jest głową rodziny, ale kobieta szyją”
Jeśli masz w głowie te przekonania i wyznajesz takie zasady, to wielokrotnie ta postawa prowadzi do kłótni i nieporozumień związanych z różnymi sytuacjami, bo gdzieś kiedyś twoje męskie ego będzie chciało przemówić. Poza tym możesz myśleć, że dajesz jej tyle przestrzeni, a ona i tak „suszy” ci głowę. Mnóstwo facetów oddaje pole kobiecie, a z czasem okazuje się, że wcale to nie jest dobre rozwiązanie.
Owszem są tak zwane silne kobiety, które mówią:
„Ja tu rządzę, a faceta trzeba sobie wychować”
Jednak nawet one potrzebują czułości i męskiego przytulenia, bo w wielu przypadkach to postawa, która ma ochraniać kobietę, aby nie została skrzywdzona.
Przekazujemy stery
Tak właściwie jest najwygodniej. O nic się nie trzeba martwić. ONA zawsze wszystko ogarnie. Załatwi bilety do kina, opiekunkę do dziecka, kredyt w banku, zrobi zakupy, zajmie się domem itd. Wymieniać by można bardzo długo.
Są faceci, którzy np. całą wypłatę oddają kobiecie i to jest dla nich wielki komfort. Gdy przychodzą urodziny, rocznica lub inne okazje, to nie trzeba zawracać sobie głowy co jej kupić. W końcu ona trzyma kasę. Sprytne? Nie! To jest po prostu słabe.
Po co faceci to wszystko robią?
Jeśli szukasz w relacji wygodnego fotela, gdzie obok będzie zaopatrzona lodówka w gotowe przekąski i zimny browar, to zastanów się dokąd zmierza Twój związek?
Stabilna relacja ma dawać satysfakcję obojgu, a to wymaga PRACY. To nie jest sielanka, która polega na tym, że wracasz na chatę, a w progu czeka na ciebie wszystko – przysłowiowe kapcie, gazeta, piwko i ulubiony mecz vel program w telewizji. Aha! Zawsze przypominaj swojej kobiecie, aby „zrobiła Ci dobrze”. To przecież jej obowiązek, prawda?
Taka ignorancka postawa jest gwoździem do trumny twojego związku.
Czy to tylko wina mężczyzn?
Wielu facetów narzeka na swoje kobiety. One marudzą, zrzędzą, za dużo gadają, chodzą wiecznie niezadowolone i non stop się o coś czepiają. A zastanawiałeś się kiedyś nad tym, aby po prostu ją zrozumieć?
Wiem, wiem. Wszyscy znają memy w stylu, gdzie facet siedzi przy barze i próbując zrozumieć płeć przeciwną zostaje z niego kościotrup. Prawda jest taka, że trzeba i można pewne rzeczy ogarnąć. Zrozumienie kobiety wcale nie musi być tak trudne jak zimowa wyprawa na K2.
Byłem tam
W przeszłości kiedyś szukałem w internecie odpowiedzi, jak załapać o co chodzi z kobietami i okazało się, że… znalazłem. Ściągnąłem książkę w .pdf, która miała sto kilkadziesiąt stron. Otworzyłem i… okazało się, że są tam tylko puste kartki…
Niestety życie w świecie memów i powyższej książki, nie doprowadza do sytuacji, że w związku dzieje się lepiej. Uleganie takim mitom, nie zaprowadzi cię w żadne konkretnie miejsce, a chodzi przecież o to, żeby się dogadać ze sobą i zrozumieć, a nie oddalać od siebie, prawda?
Często mężczyźni się wycofują, bo mają poczucie, że i tak nie wygrają. A co ważniejsze, bardzo wielu z nas boli krytyka i „matkowanie” przez nasze kobiety. Do tego wisienką na torcie jest fakt, że najczęściej odbieramy krytykę jako pewnik, że kobieta chce nas zmienić. Nikt przecież tego nie lubi.
Odpowiedzią na te problemy jest odpowiednia komunikacja. Wiem, że łatwo się mówi, ale właśnie dlatego napisałem, że związek to PRACA i zdobywanie umiejętności. Nikt się nie rodzi z czymś takim, że zawsze i wszędzie zbuduje super związek. Tego po prostu się trzeba uczyć.
Ach Ci faceci…
My mężczyźni jesteśmy inną konstrukcją niż kobiety. W skrócie można powiedzieć, że chcemy daną sprawę jak najszybciej rozwiązać, a kobiety niejednokrotnie po prostu chcą zostać wysłuchane. Wiele razy okazuje się, że ona mówi, a ty masz w głowie:
„No niech już skończy, powie konkretnie o co jej chodzi i zostawi mnie w spokoju”
Zastanów się. Czy naprawdę w fajnym związku chodzi o to, żeby ona Ci dała „święty spokój”? Postawa zaangażowania niesie za sobą działanie, które polega m.in na chęci poznawania i zrozumienia relacji oraz drugiej osoby. Zrozumienie = wiedza. To otwiera drzwi do konkretnych efektów, które możemy osiągnąć.
Kiedyś jedna kobieta powiedziała do męża, żeby się bardziej starał. Po 7 dniach usłyszała pytanie:
„Jak długo tak mam robić”?
Jak się facet nie angażuje, to potem wielkie zdziwienie o co ona ma pretensje? Przecież pracuję i się staram. Pojawiają się myśli, że cokolwiek bym nie zrobił, to i tak będzie źle. Nadomiar złego, dlaczego seks nie jest taki jak kiedyś?
Brnięcie w postawę roszczeniową nie ma sensu.
Jak z tego wyjść?
Zobacz w tym wszystkim swoją kobietę. Co przeżywa? Z czym się zmaga? Potrenuj empatię i po prostu zapytaj:
„Kochanie, w czym Ci mogę pomóc?”
„Jak sprawić, żeby Twój dzień był lepszy?”
Lub po prostu wyjdź z inicjatywą:
„Dzisiaj ja poodkurzam”
Postaw na swoim niekoniecznie uderzając pięścią w stół, ale stanowczo i z siłą spokoju. Dużo kobiet tego nie mówi, ale oczekują tego, że facet nie będzie pytał, ale po prostu coś zrobi.
Angażować się i starać trzeba zawsze. W końcu walczymy o kogoś najcenniejszego czyli o kobietę naszego życia.
