Jak okazywać uczucia?

Można by odnieść wrażenie, że temat okazywania uczuć jest dość prosty. Wszyscy przecież wiemy jak ważne jest pokazywanie sobie nawzajem, że nam na sobie zależy – nie tylko 14 lutego. O czym zatem należy pamiętać okazując uczucia? Jak można ten temat rozwijać w związku?

Szczerość

Z pewnością nie trzeba nikogo przekonywać, że jest to jeden z filarów w okazywaniu uczuć. Gdy coś mówimy, należy to robić zgodnie z prawdą, a nie rzucać słów na wiatr. Druga osoba błyskawicznie czasami wychwyci, że nie mówimy do końca szczerze. Możemy nie zdawać sobie sprawy, ale zdradza nas mowa ciała i ton głosu.

Dużo nie zawsze znaczy dobrze, ale dobrze znaczy bardzo dużo

Niestety, ale zdarza się, że zapominamy o drobnostkach, które są ważne. Na przykład są mężczyźni mający „manię wielkości randki”. Nie jest to nic złego, żeby zrobić coś dla swojej drugiej połówki z wielkim rozmachem, ale trzeba pamiętać też o tych drobnych codziennych gestach. One mocno wpływają na całość relacji, bo budujemy w ten sposób nasz związek cegiełka po cegiełce. Dzięki temu staje się on nie tylko lepszy, ale też ciekawszy, gdyż drobne gesty można przeplatać tymi większymi. To z kolei przekłada się na budowanie różnych emocji w związku. Nasza relacja jest wtedy jeszcze bardziej satysfakcjonująca.

Trafić w potrzebę

Niewiele jest tak frustrujących rzeczy jak fakt, że myślimy, że okazujemy miłość tak jak trzeba, a druga strona w ogóle może tego nie odczuwać. Każdy z nas jest inny i inaczej reaguje na różne sposoby okazywania miłości. Pamiętam, że po urodzeniu córki potrzebowałem czasu, żeby wszystko sobie poukładać. Była to duża zmiana w naszym życiu – pojawienie się drugiego dziecka. Wtedy myślałem, że robię wszystko to co trzeba. Byłem w błędzie. Okazało się, że owszem, pomagam żonie, ale nie w taki sposób w jaki ona tego oczekiwała. Porozmawialiśmy o tym i zrozumiałem, że potrzebna jest zmiana. I tutaj ważna kwestia. Nie ja się miałem zmienić, ale moje zachowanie w pewnych sytuacjach, które spowoduje, że moja żona będzie miała większe wsparcie z mojej strony. To było niezmiernie istotne zdarzenie, które mnie dużo nauczyło. Przed wszystkim jeszcze większej elastyczności. Także tego, że zmieniając tak naprawdę niewiele, doprowadza się do dużej zmiany na lepsze.

Pomysłowość

To fajna sprawa dostać sms o treści:

„Myślę o Tobie”

Jednak, gdy ktoś robi to codziennie od kilku lat, to druga osoba – owszem – czuje naszą miłość, ale wie też czego może się spodziewać jutro, za tydzień i za miesiąc. Pewnego rodzaju poszukiwanie spektrum zachowań w okazywaniu miłości jest mocno wskazane. Dochodzimy wtedy do ważnej emocji, którą otrzymuje druga osoba czyli – zaskoczenie. Tym samym pokonujemy także monotonię i zyskujemy w oczach partnera/partnerki. Całkiem możliwe, że to zaowocuje motywacją dla drugiej strony do większego lub innego niż zwykle okazywania uczuć.

Współzależność

Nie boję się głośno w tym momencie powiedzieć, że to świetny sposób na okazywanie uczuć i miłości. To postawa, gdzie dominuje zainteresowanie. Jesteśmy ciekawi i leży nam „na sercu”, to co przeżywa druga osoba, jak się czuje i co się z nią dzieje. Z racji różnego rodzaju problemów dnia codziennego jak zły nastrój czy też nadmierna ilość rzeczy do zrobienia, mamy tendencję do skupiania się za bardzo na sobie. Trzeba mimo wszystko uczyć się kierować naszą uwagą.

Pozbycie się złych przyzwyczajeń

To jak najbardziej wiąże się ze współzależnością, bo chcemy jak najlepiej dla naszej drugiej połówki. Jest też i druga strona medalu. Pracujemy nad swoimi wadami, żeby samemu się poczuć lepiej. Czasami wiąże się to również z poprawą np. naszego stanu zdrowia. Ktoś chce rzucić palenie i poprawić swoją kondycję, a dzięki temu będzie mógł częściej z synem grać w piłkę. Nasz związek również na tym zyskuje, bo np. drugiej osobie mogło przeszkadzać palenie papierosów. Nie da się ukryć, że także zyskujemy w oczach naszej drugiej połówki. Cóż takiego? Pojawia się np. podziw. Mogliśmy przecież palić przez lata i wielokrotnie próbować rzucić. Niestety nieskutecznie. W końcu jednak udało się. Pokazaliśmy, że zależy nam na drugiej połówce i między innymi dlatego też walczyliśmy z paleniem.

Podróż do wnętrza siebie

To bardzo ciekawe doświadczenie, żeby szukać źródeł emocji. Możemy na przykład powiedzieć:

„Cieszę się, że Cię widzę”

W tym stwierdzeniu pojawia się radość. Pytanie, czy znamy źródło tej radości? Co takiego ma w sobie ta druga osoba, że pojawia się u nas ta właśnie emocja? Może się okazać, iż zaglądając do swojego wnętrza odkryjemy, że cieszymy się widząc drugą osobą, ale to nie jest w sumie radość, ale np. zachwyt lub poczucie bliskości. To mocno rozwija nasze okazywanie uczuć – w tym oczywiście miłości.