Tkwienie we własnym myśleniu
Zmiana sposobu rozumowania, nie polega na bezmyślnym kopiowaniu i przejmowaniu wzorców innych osób lub tego co znajdziemy w książkach czy materiałach w internecie. Polega bardziej na autorefleksji, dystansie i próbie zobaczenia siebie niekoniecznie w jak najlepszym świetle. Wtedy jak uchwycimy coś konkretnego, co nam nie pasuje, to możemy poszukać właściwych rozwiązań. Zdecydowanie nie polecam skrajnej krytyki wobec własnej osoby. Ważne jest, aby mieć bardziej w sobie pozytywną intencję, która brzmi:
Brak rozmowy sam na sam
Inni przecież też tak mają
Ciągle jej się coś nie podoba
Wszyscy wiemy, że kobiety narzekają. Tutaj dochodzimy do sytuacji, w której trzeba dokonać wyraźnego rozróżnienia i oddzielić od siebie dwie kompletnie różne sprawy. Czym innym jest marudzenie i zrzędzenie, a wyrażanie opinii. Owszem jedno z drugim bardzo łatwo pomylić. Dlatego też podkreślam tutaj rolę komunikacji, aby dojść tak naprawdę do intencji jakie ma kobieta. W przeciwnym razie facet ma tylko w głowie to, że ona chodzi wiecznie niezadowolona, CIĄGLE NA NIEGO narzeka (a zdarza się to tylko czasami). Natomiast on stwierdza:
Kolejny pojawia się dlatego, ponieważ w głowie zalęgła się myśl, że trzeba ustąpić kobiecie. Okazuje się, że to tylko wzmaga jej przekonanie, że ma koło siebie pantofla i nie partnera do życia. Kobiety właśnie chcą mężczyzn z inicjatywą, który razem z nią może pokonywać przeciwności losu. On będzie partnerem do rozmowy i podejmowania decyzji, a nie zwykłą marionetką spełniającą każde polecenie. I nie chodzi tutaj o popadanie w przeciwną skrajność czyli kłanianie się w pas i sztuczne wielbienie kobiety. Bądź tym, który będzie o nią się starał i jednocześnie walczył z samym sobą o jej zrozumienie. Gdy będziesz to robił w mądry sposób, to gwarantuję ci pozytywne efekty.
Błędne rozumienie roli kobieta – mężczyzna
Trzeba pamiętać, że związek to zmiany i również one dokonują się w wykonywaniu codziennych obowiązków. Kobieta niekoniecznie się musi godzić na wieloletnie na stanie w kuchni, a mężczyzna na pracę na dwóch etatach. Jeśli obojgu taka sytuacja odpowiada to nie jest problem. Gdy jednak coś kogoś uwiera i zaczyna męczyć, to konieczna jest rozmowa. W przeciwnym razie wyjdzie na to, że zarówno ona i on stwierdzą, iż bardzo się od siebie oddalili, ponieważ oboje chcą czegoś innego od życia.
Nie mam co ze sobą zrobić – brak celu
Generalnie chodzi o to, aby zastanowić się:
Nie chodzi tutaj o podsumowania:
Bardziej chodzi o poczucie zadowolenia z siebie i z relacji z kobietą.
Sytuacja staje się trudniejsza, gdy po prostu sobie żyjemy i pracujemy, ale nie jesteśmy szczęśliwi. Wpadamy w stany nie tyle depresyjne co melancholijne. Gdzieś pojawia się tęsknota za czymś innym, bardziej atrakcyjnym. To wszystko może być związane z tym, że relacja się nie rozwija. Warto poszukać wtedy rzeczy, które para będzie robić wspólnie. Nie mam na myśli tutaj tylko porządków domowych, a bardziej coś, co obojgu będzie sprawiało przyjemność – choćby wspólne treningi (bieganie, siłownia itp.) Grunt, aby odnaleźć radość w byciu razem, w tym co obojgu będzie dawało jednocześnie frajdę.
Podsumowanie
Wielu facetów odpuszcza sobie staranie się o związek po czasie, bo nie czują pewnego rodzaju presji i rywalizacji. Nie stawiają sobie żadnych celów i żyją z dnia na dzień. Gdy te sprawy powodują napięcia i konflikty, to nie wolno się wycofywać, a należy się jak najszybciej tym zająć. Można to zrobić samodzielnie lub skorzystać z pomocy specjalisty.
Związek to zmiany, a ponownie odzyskanie zadowolenia z relacji jest kluczowe, aby mogła ona nadal nie tyle po prostu funkcjonować, ale przede wszystkim się rozwijać i dawać spełnienie oraz zadowolenie.
