W dzisiejszych czasach udzielanie rad jest zjawiskiem bardzo częstym. Ludzie szukają pomocy i różnej formy wyjścia z problemów, które się dzieją w ich związkach. Chciałbym w tym artykule zwrócić uwagę na ważne elementy.
Leonardo Da Vinci powiedział:
Myślę, że dużo w tym prawdy, bo w obecnych czasach coraz rzadziej spotykasz ludzi, których warto obdarzyć zaufaniem i powierzyć swoje osobiste sprawy. Wiele z tych osób chciałoby „zbawić” świat, a tak naprawdę nie umieją ogarnąć swojego życia. Mówią:
Z kolei sami mają nieszczęśliwe relacje. Zastanów się komu i po co powierzasz swoje często najskrytsze tajemnice.
Ktoś do wygadania się
Dużej grupie osób takie wygadanie się dobrze służy. Czasami wcale nie potrzeba czegoś głęboko analizować. Wystarczy, że zrzucisz z siebie pewien balast i twoje samopoczucie może znacząco się poprawić. Dobrze jeśli pogadasz z taką osobą, aby nie naruszała twojego terytorium. Co mam na myśli? Wielokrotnie zdarza się, że podczas rozmowy ten ktoś zechce ci doradzać. Gdy jasno postawisz granicę, to twój rozmówca powinien zrozumieć, iż nie dostał od ciebie większego pozwolenia na ingerencję w sytuację. Tym samym budujesz w sobie postawę asertywną, która jest niezbędna w skutecznej komunikacji, a ten ktoś jasno będzie wiedział czego nie może robić.
Sojusznik
Zdecyduj ze mnie
Kolejnym zagrożeniem jest fakt, że osoba bardzo często mówi ci co masz zrobić w oparciu o WŁASNY model świata, a nie twój. W zasadzie można powiedzieć o podejmowaniu decyzji najlepszej dla niej a nie dla ciebie, pomimo, że często ma dobrą intencję. Takiej osobie może brakować w odniesieniu do ciebie empatii, bo gdy wręcz narzuca co masz zrobić, to nie próbuje wystarczająco dobrze wczuć się w twoją sytuacją tylko pobieżnie ją ocenia. Wspomniany jej model świata i empatia się wykluczają, ponieważ rozmówca podejmuje decyzje zerojedynkowe poruszając się „po powierzchni” problemu i w oparciu o własne przekonania.
Z drugiej strony, to może być osoba, która w maksymalny sposób stara ci się pomóc i wręcz „staje na rzęsach”, aby to zrobić. Jest tu jednak niesamowicie wielkie zagrożenie. Jeśli udzieli rady pt.:
Fakt jest taki – ona nie przeżyje za ciebie dramatu i całego spektrum emocji, które będziesz doświadczać być może w samotności. Nawet jeśli częściej będziesz się zwracał o pomoc do takiej osoby, to możesz utkwić w jej sposobie myślenia. Zabraknie tam prawdziwego ciebie. Bywa to wielokrotnie olbrzymim ciężarem, bo niestety okazuje się, że zostajesz ze wszystkim ostatecznie sam.
Ten co potrafi wysłuchać i doradzić
Bardzo istotną cechą takiej osoby jest także jej bezstronność. Mimo tego, że się lubicie, to obie strony powinny zdawać sobie sprawę, iż chodzi tu o pewien balans. Wiesz, że możesz dostać pozytywne i inspirujące słowa, ale także usłyszeć przykre informacje na własny temat lub tego co robisz. To niezmiernie ważne, ponieważ niekoniecznie dostrzegasz własne błędy.
Wujek dobra rada i ciocia klocia
Krótka historia
Oczywiście, że chcemy się pokazać z jak najlepszej strony na początku relacji, ale bądź w tym autentyczny. Nie zgrywaj i nie udawaj. W tym konkretnym przypadku „koleżeńska pomoc” okazała się porażką.
