Dawno, dawno temu żyła sobie szczęśliwa para. On i ona spędzali ze sobą mnóstwo czasu, nie widzieli świata poza sobą, a każda chwila była niezapomnianym źródłem niesamowitych przeżyć. Później było coraz gorzej. Wiecznie zapracowani. Dom, dzieci, codzienność, obowiązki, przemęczenie, stres i wiele innych spraw na głowie. Oboje poczuli, że oddalili się od siebie na tyle, iż w pewnym momencie spostrzegli ogrom swoich problemów, którym nie wiadomo jak stawić czoło. Tyle się tego nazbierało i czy bycie ze sobą w ogóle nadal ma sens…?
Przepaść
Powyższy scenariusz przeżywa wiele związków. Niektórzy próbują sami z różnym skutkiem rozwiązać sytuację. Inni szukają pomocy z zewnątrz, a jeszcze inni nic z tym nie robią myśląc naiwnie, że „samo” coś się przekształci. Nic nie zmienia faktu, że ludzi zaczyna dzielić mniejsza lub większa przepaść. Trudno się dogadać i porozumieć. Kiedyś jakoś wszystko przychodziło łatwiej. A dziś? Szkoda gadać.
Próżno często szukasz zalet partnera/partnerki, a wad i zachowań, które ci nie pasują można liczyć co niemiara. Kiedy brniesz w to dalej i się nakręcasz, to jest tylko coraz gorzej i wiele razy przechodzi w głowie myśl, że może lepiej to wszystko zakończyć. Czy tak musi być?
Zobacz coś innego niż do tej pory
Dotychczasowa perspektywa twojego związku nie jest jedyna, która jest słuszna. Pracując na sesjach indywidualnych wiele razy byłem świadkiem, gdzie ludzie samodzielnie nie zawsze byli w stanie dostrzec pewnych rzeczy inaczej – lepiej dla nich samych. To nie oznacza, że jest z nimi coś nie tak, ale potrzebują czegoś innego niż dotychczas – nowych umiejętności lub alternatywnego spojrzenia na to co się dzieje w relacji.
Pułapka
Dużym błędem będzie, jeśli chcesz skopiować wszystko 1:1 z przeszłości. Motyli w brzuchu nie przywrócisz, ponieważ wynika to z faz jakie przechodzi relacja. Na początku gdy jesteś zakochany, to organizm produkuje hormony szczęścia. Po jakimś czasie ich stężenie maleje. Rozpoczyna się cykl miłości dojrzałej. Klapki z oczu opadają i zaczynasz dostrzegać wady drugiej osoby. To co było świetnymi cechami zaczyna ci niejednokrotnie przeszkadzać. Gdy będziesz nieustannie pragnął ogromnej namiętności w związku – niemal bez przerwy, to bardzo się rozczarujesz, gdyż to jest biologia i natura, a jak wiadomo z tymi siłami niesłychanie trudno wygrać.
Nie twierdzę, że w dalszej części relacji czeka cię pustynia beznamiętności, ale trzeba wiedzieć co się dzieje na różnych etapach związku.
Od czego zacząć?
Dużo ludzi powtarza:
„Chcę, żeby między nami było jak się poznaliśmy”
Początek był tylko jeden i jeśli nie zdasz sobie z tego sprawy, to twoja frustracja może tylko narastać.
Kiedy masz już tego świadomość to następny krok jest niezwykle ważny. Mam nieodparte wrażenie, że wiele osób plącze się z pewnymi sprawami. Moim zdaniem musisz sobie przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie:
„Czy w trakcie trwania związku nie doszło do sytuacji, po której żywisz negatywne emocje do partnera/partnerki?”
Jasne, że gdy jest źle, to niejednokrotnie dominują negatywne myśli, ale być może też masz w sobie żal, złość lub poczucie winy. Nie chodzi mi tutaj o „emocyjkę”, a bardziej o coś siedzącego głęboko.
Dobrze się nad tym zastanów. Dlaczego? Są pary, w których doszło np. do zniszczenia zaufania i problemem jest jego odbudowa. Niby nic dziwnego, prawda? Jednak ludzie próbują i próbują, ale jakoś nie wychodzi. Mijają dni i miesiące i choć bardzo się starają, to słychać:
„Nie wiem co się dzieje. Chcę ponownie zaufać, ale jakoś nie potrafię”
To jest sygnał, że coś leży i woła, aby się tym zająć. Może to być wspomniany żal do partnera/partnerki. Takie emocje pozostawiane samym sobie, ot tak po prostu nie znikają. Trzeba je przepracować – samodzielnie lub na sesjach.
A kolejny krok?
Tutaj musisz sam zdecydować czego najbardziej potrzebujesz. Ludzie często mówią różne rzeczy i jest tego dużo. Można by odnieść wrażenie, że wszystko się liczy i jest priorytetowe. Nie neguję tego, ale robienie tony tematów na raz niekoniecznie musi być najlepszym rozwiązaniem. Dobrze jest wybrać jedną lub dwie najważniejsze rzeczy, na których chcesz się koncentrować. I teraz bardzo istotna sprawa. Wyznaczcie wspólnie działanie, które będziecie podejmować. Przyjmijmy, że postanawiacie:
„Będziemy ze sobą spędzać więcej czasu”
To jest zbyt ogólne. Zastanów się jak chcesz, aby spędzać ze sobą więcej czasu. Kreatywnie nad tym myśląc zrób analizę tego co robiłeś wcześniej, a co było nieskuteczne. Nie ma najmniejszego sensu przecież oczekiwać czegoś innego popełniając te same błędy.
Próbuj nowych rzeczy. Pamiętaj o tym, że nie należy dążyć do perfekcjonizmu, ponieważ możesz się rozczarować, gdy coś będzie szło nie po twojej myśli. Pozwól sobie na błędy. Później możesz je przecież skorygować.
Samo analizowanie, rozmyślanie nic ci nie pomoże. Możesz spędzać całe godziny i dnie na planowaniu i mówieniu o własnych zamiarach, ale najważniejsze w tym wszystkim jest działanie i wyciąganie odpowiednich wniosków.
Kluczowe także jest, żebyś określił jakich emocji chcesz doświadczać. Wspomniane wyżej spędzanie wolnego czasu jest związane na przykład z zadowoleniem, ale także z budowaniem poczucia własnej wartości jako partnera życiowego/partnerki życiowej.
Wejdź głębiej we własne uczucia. Ludzie mówią, że tęsknią za super seksem, ale tak naprawdę, gdy zaczynają drążyć, to chodzi o emocje takie jak np. pożądanie czy też entuzjazm.
Być może znasz piosenkę zespołu Paktofonika, w której padają słowa:
„Łapię chwile ulotne jak ulotka, ulotne chwile łapię jak fotka”
W życiu chodzi o momenty, które wspólnie przeżywasz z drugą osobą, a tam przede wszystkim są właśnie emocje.
Nie poddawaj się
Pamiętaj, że po drodze może coś nie wypalić. Randka, którą tak pieczołowicie przygotowywałeś okazała się klapą? To nie koniec świata. Często ludzie obierają krytykę zbyt personalnie. Wtedy zamykają się w sobie lub pałają żądzą rewanżu. To nie jest dla nikogo dobre rozwiązanie. Zapamiętaj, że nie ma takiej osoby, której zawsze i wszystko wychodzi. Warto doceniać wzajemne starania, nawet jak coś się nie uda. Wtedy nie obrażasz się jak małe dziecko, ale potrafisz kolejny raz zrobić coś inaczej – lepiej. Związek to zmiany i trzeba umieć za nimi podążać. Dzięki temu lepiej rozumiesz zachodzące procesy, czujesz się bezpieczniej, a to się przekłada na skuteczniejsze decyzje.
Twoja relacja może nabrać dawnego blasku, kolorów i emocji, których pragniesz. Stanie się to, gdy będziesz rozwijał w sobie nowe umiejętności i potrafił się skutecznie komunikować z partnerem/partnerką.
Ludzie mówią, że trzeba mieć w sobie motywację do zmian i należy jej szukać. Według mnie lepsza jest determinacja. Ona pozwala utrzymać wizję twojego związku i w trudnych chwilach nie poddajesz się, ale idziesz dalej. To niesamowicie budujące dla ciebie jako osoby, która ma kogoś z kim idzie razem przez świat.
