Ani księżniczka ani królowa domu
Odpowiedni seks
Fakty są takie. Dużo kobiet jest przeciążonych – niezależnie od tego czy pracują czy też „tylko” zajmują się domem. Mają poczucie, że mężczyzna albo w ogóle nie pomaga lub mógłby robić znacznie więcej. Część facetów tego nie rozumie i bagatelizuje sygnały, a mimo wszystko oczekuje wieczorem ogromnej energii ze strony partnerki i chęci na seks. Tymczasem jedyne o czym ona marzy to… położyć się spać. Nieraz padają oskarżenia o oziębłość, ale często to wina mężczyzn. Zapominamy dbać o swoją kobietę poprzez choćby wspomnianą pomoc w domu, czy też rozmowę, które ją wesprze, gdy ma zły dzień. Niedopuszczalna jest sytuacja, gdzie tylko i wyłącznie chcemy brać, a niewiele lub w ogóle dawać od siebie.
Przestrzeń – tak zwana jaskinia
Należy pamiętać, aby nie manipulować kobietą. Zresztą i tak często zdarzają się sytuacje, w których trzeba odpuścić „wyjście na piwo”. Nie raz zdarza się, że partnerka lub dzieci zachorują i wtedy mężczyzna potrzebny jest u ich boku, a nie we własnej jaskini.
Sporo kobiet skarży się na facetów mówiąc, że są zamknięci w sobie. Mało mówią o uczuciach i nie potrafią wyrażać emocji. Okazuje się, że ich predyspozycje, osobowość, przekonania, wartości, wzorce z dzieciństwa czy też środowisko nie wspiera tego typu zachowań. Oczywiście nie oznacza to, że facet ma być bardzo tajemniczy i niedostępny. Należy szukać sposobów uzewnętrzniania uczuć. Dobrym pomysłem może okazać się owa przestrzeń, gdzie jest sposobność wiele spraw przemyśleć i wtedy wyrazić swoje zdanie. Są mężczyźni, którzy oczekują tego od kobiety, ponieważ mogą temat rozwikłać „na spokojnie”.
Pozytywna i uśmiechnięta partnerka
Jeśli zobaczymy wiadomości w telewizji – niezależnie jakiej stacji – da się zauważyć, że 80% to informacje negatywne. Dlaczego? One po prostu się lepiej sprzedają, oglądają i klikają. Podobnie w serialach. Kiedy bohaterów spotykają problemy – utożsamiamy się z nimi. Przecież nikt nie chce oglądać wiecznego szczęścia dwojga kochających się ludzi, którzy dzielnie pokonują trudności, bo to zbyt piękne i nieprawdziwe.
Budowanie dobrej aury w związku ma się odbywać nie zgodnie z tym co nakazuje dzisiejszy świat. Chodzi o realizowanie wspólnej wizji związku, który będzie azylem, a nie polem do walki. Kobieta narzekająca jest całkowitym tego przeciwieństwem, bo wystarczy maleńka iskra i bomba wybucha. Zalana jest negatywnymi myślami i ma poczucie, że znów czeka ją kolejny beznadziejny dzień. Takie stany są nie tylko szkodliwe dla związku, ale bardzo niebezpieczne dla takiej osoby. Jest niewielka granica pomiędzy melancholią a depresją. Poza tym taka kobieta nawet pomimo dobrych rzeczy, które się wydarzają lub zaczną wydarzać, może ich w ogóle nie dostrzegać. Filtruje ona rzeczywistość tylko poprzez to, co jest kiepskie, niewłaściwe i niszczące. Dla relacji to ślepy zaułek.
Zrozumienie dla jego potrzeb
Nie należy dawać mu do zrozumienia ciągłego braku akceptacji tego co robi. Czy naprawdę takie straszne jest na przykład sklejanie modeli samolotów czy też bieganie za piłką? Jeżeli on nie przesadza i nie spędza na hobby zbyt dużo czasu, nie powinno się negować tego z automatu.
Z drugiej strony nie chodzi o pokochanie piłki nożnej czy też mozolnie sklejanych modeli. Jednak dla mężczyzny jest to bardzo wspierające, kiedy kobieta potrafi w odpowiedni sposób do tego podejść.
Znam związek w którym on lubi czasami pograć z kolegami w piłkę. I odnośnie jego hobby dzieje się ważna rzecz. Kiedy wraca do domu, żona pyta go:
Pada odpowiedź:
To wszystko, ponieważ on ma świadomość sposobu komunikacji – co do jego hobby – jaki wypracowali i bardzo go ceni. Polega to na tym, że ona szczerze interesuje się tym czy on jest zadowolony z tego jak spędził czas. Ten facet wie także, że przecież nie będzie zanudzał w jakim systemie i ustawieniu grali na boisku. Czuje natomiast, iż jest dla niej ważny. A to dużo istotniejsze od tego, co się działo podczas meczu.
Miłość = szacunek?
Bardziej można usłyszeć:
Takie rozumienie miłości niekoniecznie jest czymś złym. Ono wyraża się w sposobie zachowania kobiety wobec mężczyzny – na przykład wśród kolegów lub gdy on ciężko pracuje na dom. Wiadomo, że nie chodzi o kłanianie się w pas, a bardziej o dobre słowo i docenianie.
Podsumowanie
Zawsze podkreślam, aby nie iść w skrajności. Kobieta nie może być ani księżniczką ani zołzą. Nie może także w imię miłości na wszystko swojemu mężczyźnie pozwalać. Wartościowa relacja składa się m.in. z szacunku, rozmowy, doceniania, wytyczonych granic, wspólnego poszukiwania rozwiązań i czasem – gdy to możliwe – pójścia na kompromis.
Chcesz wiedzieć jak wyglądają oczekiwania kobiety? Jeśli jeszcze nie czytałaś(eś), to polecam mój inny artykuł – Czego pragnie kobieta?



