Jak zrazić do siebie kobietę i rozwalić swój związek? (ANTYPORADNIK)

Chcesz skutecznie zniechęcić do siebie kobietę i doprowadzić twoją relację do destrukcji? Przeczytaj poniższe informacje, żeby prędzej czy później stało się to faktem.

Nie mów jej kocham

Ona doskonale wie, że kiedyś to powiedziałeś. Nie zapewniaj o swojej miłości, bo przecież gdybyś nic do niej nie czuł, to zwyczajnie byś odszedł. Jesteście razem i to jest najlepszy dowód.

Przestań ją przytulać

To nie jest ani męskie ani potrzebne. Jeśli będzie chciała, to sama przyjdzie. Wtedy okazujesz wsparcie.

Nie komplementuj jej

Ostatnią rzeczą jaką chcesz jest aby twoja kobieta popadła w jakieś samouwielbienie. Gdybyś powiedział coś miłego, to ona wręcz może się tym zachłysnąć i przestać zwracać na ciebie uwagę. I co z tego, że dobrze wygląda. Zobacz ile innych kobiet dba o siebie. Żadna nowość.

Nie wychodź z inicjatywą

Po co ona ma sobie myśleć, że ci na niej zależy. Poprzewraca jej się tylko w głowie. Niech nie słucha rad swoich naiwnych koleżanek, że facet musi się starać.

Mało rozmawiaj

Dlaczego masz słuchać po raz kolejny nudnej historii w stylu:
„A wiesz, że Kasia znów obgadała Zosię? Wydało się. Jest afera i przestały rozmawiać”
Co ciebie w ogóle to obchodzi? To jakiś bełkot. Niech to mówi do kogoś innego. Nie ma w tym konkretu. Same głupoty.

Udzielaj jej krótkich porad

Gdy już czasem pogadacie, to pokaż jaki jesteś wspaniałomyślny. Prosto i do celu, prawda? Dokładnie! Po co masz się rozgadywać i wchodzić w sytuację? Ona potrzebuje, abyś powiedział do niej krótko i na temat. Jeśli pokłóci się z koleżanką, to powiedz:
„Zerwij z nią kontakt”
To przecież taka prosta i błaha sprawa. A gdy szef jej coś przygada:
„Poszukaj innej pracy”
Takie porady budują cię w jej oczach. Twoja mądrość i przenikliwość zostaje tutaj doceniona.

Nie spędzaj z nią zbyt wiele czasu

Pod żadnym pozorem nie pokazuj jak ci zależy. Zachowaj dystans. Musisz dać do zrozumienia, że nigdy ciebie nie jest pewna. W przeciwnym razie poczuje się zbyt komfortowo.

Nie oglądaj z nią telewizji

Czy na serio musisz patrzeć na głupoty w stylu „Dlaczego ja” i jakieś tam filmy? To dobre dla plotkarek, które rozmawiają godzinę i nic z tego nie wynika. O zapomniałbym! Jedyne czego się dowiesz, to dlaczego jesteś tak beznadziejny jak bohaterowie w serialach, a przecież to nieprawda.

Nie sprawiaj prezentów

To najkrótsza droga, aby ją nadto rozpieszczać. Poza tym nie pewno nie chcesz mieć wrażenia, iż na jest z tobą tylko dlatego, że coś jej kupujesz.

Na zakupach

Gdy już zdoła cię wyciągnąć do sklepów z ciuchami i poprosi o radę odnoście kupna bluzki czy torebki, to powiedz:
„Nie wiem. Daj mi spokój”
Czy naprawdę musisz się znać na aktualnych trendach? Co to za różnica, czy kupi torebką zieloną czy czerwoną? Ważne, żeby nie wydała za dużo. I tak kupuje kolejną rzecz, którą założy na siebie tylko raz lub w wcale. Nie lepiej kasę przeznaczyć na twoją nową wędkę? To byłoby bardziej pożyteczne.

Gdy już wrócisz do domu

Musisz się położyć na kanapie, odpocząć i obejrzeć ulubiony program w telewizji. Nie ma opcji, aby ktoś ci przeszkadzał, bo wtedy nie wypoczniesz tak jak powinieneś. Ona zajmuje się tylko domem, a nawet jeśli pracuje, to twoja praca jest cięższa i bardziej odpowiedzialna. Nie przetrwałaby tam choćby jednej godziny, a co dopiero całej „dniówki”. Masz ugotowane i jest posprzątane? To mają wszyscy. Co w tym nadzwyczajnego?

Nie pomagaj w domu

Kobiety są stworzone żeby zajmować się domem. Tak było od bardzo dawna. Nikomu to nie przeszkadzało. Na przykład też tak się działo w twoim rodzinnym domu. Każdy z nas ma podzielone role. Zrzędzi i nie ma w tym końca? Nie przejmuj się. Z pewnością nie powie ci nic konkretnego. Każe ci się domyślać. A co to niby jest związek czy zgaduj zgadula? Niech zawsze powie konkretnie o co chodzi, a nie jakimś szyfrem. Nie próbuj zmieniać waszego wzorca komunikacji, bo to i tak nic nie da.

Nie pomagaj przy dzieciach

Pozwól jej to robić. Skoro zajmuje się domem to i dziećmi też. Zobacz, że nie ma sensu się w to angażować i przeszkadzać, bo i tak zostaniesz skrytykowany. Źle ubrałeś buciki, no i kurtka nie ta co trzeba, a w ogóle nic nie jest pod kolor. Dlaczego niby masz się narażać na kłopoty? Zobacz, że nie zajmując się dziećmi robisz jej przysługę. Dzięki temu nie będzie się denerwować na ciebie.

Seks masz mieć na zawołanie

Ona jest twoją partnerką i to jej obowiązek sypiać z tobą. Sprawa jest bardzo prosta. Jak nie będziesz dostawał czego chcesz, to w każdym momencie możesz sobie kogoś poszukać. Jesteś mężczyzną i niewyobrażalne jest, abyś się miał pytać o seks czy też robić jakieś „podchody”.

Gdy masz problemy łóżkowe

Może cię dopaść spadek libido lub problemy z erekcją. Wtedy najlepiej niech ona się o tym nie dowie. Będzie to z korzyścią dla ciebie. W przeciwnym razie ucierpi twoja męska duma, która jest przecież taka ważna. Możesz się wykręcić, że masz więcej kłopotów w pracy i przez to stresu. Drobne kłamstwo nie zaszkodzi.

Flirtuj z innymi kobietami

Ona nie ma prawa się czepiać. To nic innego jak zwykłe pisanie lub rozmowa. Nic wielkiego nie robisz. A fakt, że koleżankę już od jakiegoś czasu codzienne podwozisz, to też nic złego. Niedawno rozstała się ze swoim facetem, a ty możesz jej pomóc – podrzucisz do pracy i wysłuchasz. 

Skok w bok nie jest zły

Wielu facetów tak robi i przez to stają się lepsi. Dostają pozytywnego kopa i bardziej im się wszystko chce. Są nowe emocje, adrenalina i ekscytacja. Któż przecież wytrzyma tylko z jedną kobietą całe życie. Mężczyzna od dziejów był skazany na podboje i polowania. To jest kwintesencja męskiej natury.

Wakacje

Zastanów się czy nie lepiej spędzać je osobno. Ona może o zgrozo chcieć poruszać jakieś trudne tematy, a wiadomo – one są nie do przerobienia. Lepiej jest od siebie odpocząć niż rozmawiać.

Nie staraj się

Kobiecie nigdy nie dogodzisz. Weźmy taki przykład. Narzeka i mówi:
„Zarabiasz za mało”
Jak pójdziesz do pracy na więcej godzin, to wtedy też jest źle, bo nie ma cię w domu. Krótko mówiąc – zawsze coś znajdzie. Twoja syzyfowa praca, gdzie harujesz jak wół okaże się bezsensowna. Jak do cholery ma być dobrze skoro spełniłeś jej prośbę i nic dobrego z tego nie wynikło?

Nie mów o swoich problemach

Z pewnością jest ci ciężko i masz mnóstwo rzeczy do ogarnięcia. Lepiej nie zawracaj sobie głowy próbami wyjaśnienia jej o co chodzi. Pogadaj z kumplem. Któż inny cię zrozumie jeśli nie twój przyjaciel. Już samo to, że w związku jest kobieta i mężczyzna powoduje taką przepaść w sposobie myślenia, iż ona z pewnością tego nie ogarnie. Nawet nie zdaje sobie sprawy jak bardzo wkurza cię twój szef.  Co ona może o tym wiedzieć?

Nie okazuj słabości

Pomijaj w rozmowie uczucia. Masz być w końcu twardzielem. Największą porażką będzie jak się rozpłaczesz w jej obecności. Nie ma takiej opcji. Jesteś silnym gościem i zawsze trzymaj pion w emocjach i nie pozwól, aby wyszły na światło dzienne.

Jak masz problem to go zostaw

Pamiętaj, że każda relacja przechodzi swoje trudności. To naturalne. Sytuacje same się rozwiązują. Nawet jak ona będzie mówić, że jej kiepsko między wami – nie zwracaj na to uwagi. Na pewno wyolbrzymia, a wasze problemy znikną niczym za dotknięciem różdżki. Pod żadnym pozorem nie idź na terapię. Faceci, którzy tam chodzą robią to dla świętego spokoju, aby kobieta nie suszyła im głowy. Po co masz mówić o problemach? Przecież to tylko wasza sprawa. Nie warto robić z igły widły.

Wychodź i spotykaj się z kolegami kiedy tylko chcesz

Masz pełne prawo się odstresować. Twoja kobieta zostanie w domu i nic się takiego nie stanie. Może spokojnie dokończyć, to czego nie udało jej się zrobić w ciągu dnia i obejrzeć swój ulubiony serial.

Nie mów o której wrócisz do domu

Czasem zdarza się korek lub roboty drogowe. Niekiedy zapomnisz zatankować auto, a akurat stacja benzynowa, na którą zawsze jeździsz jest dalej od domu. W czym to pomoże, że powiesz jej o której będziesz, skoro a nóż coś niespodziewanego się wydarzy – odpukać stłuczka. Wyjdziesz na kretyna, bo po raz kolejny zadzwonisz i powiesz o swoim spóźnieniu. Ona wtedy nie będzie i tak chciała ci wierzyć. Zresztą po co w ogóle ma się martwić o ciebie.

Nie walcz o nią

Ciągle mówi, że odejdzie? Tylko cię straszy. Testuje cię, a to cios poniżej pasa. To te jej dziwne gierki, które podpowiadają bezmyślne koleżanki. A co jeśli rzeczywiście cię zostawi? Sprawa jest banalnie prosta. Nie zatrzymuj jej. Wróci z podtulonym ogonem. A gdyby nie, to poszukasz innej. Niech wie co straciła.

Męskość? Po co mi to?

Nie szukaj żadnych wzorców czy autorytetów, z których mógłbyś korzystać. Po co ktoś ma ci mieszać w głowie. Kobieta bierze cię z dobrodziejstwem twego inwentarza. Nie pasuje? Niech ci da spokój.

Jesteś jaki jesteś

Przenigdy nie zmieniaj przyzwyczajeń i nawyków dla niej. W końcu widziały gały co brały. Czemu masz to robić? Niech się ona dostosuje do ciebie. Taki już przecież jesteś. Ma pretensje, że ciągle dzwonisz do mamy lub spotykasz się często z kumplami? Niech to zaakceptuje. Czemu masz się męczyć i próbować zmian? To nie ma sensu.
Pamiętaj, że jak pchasz wózek sklepowy, to dla niej nie jesteś więcej wart niż ta moneta którą włożyłeś. Ona i tak nie doceni tego co robisz dla waszej relacji. Pół światu tego kwiatu. Wszystkie kobiety są takie same, ale inaczej opakowane.