Jak zacząć?
Inną strategią jest obdarzenie drugiej osoby „na dzień dobry” kredytem zaufania. Kolejne dni i miesiące pokażą czy on/ona na niego zasługuje. To trochę jak stawianie najpierw stopy w zimnej wodzie, później wejście po kolana, pas i wreszcie całkowite zanurzenie.
Jeżeli pojawiają się zdarzenia, które mogą poddać pod wątpliwość zaufanie, to wtedy niezbędna jest rozmowa. Wiele osób o tym zapomina lub nie chce burzyć początkowej sielanki. Tymczasem im szybciej załatwisz trudny temat, tym lepiej będzie miało się wasze zaufanie w dalszej perspektywie.
Doświadczenia z przeszłości
Nazywaj sprawy
Nasza wyobraźnia wielokrotnie płata nam figla podsuwając różne abstrakcyjne scenariusze. Nie warto się w nie wkręcać, ale opierać się na faktach i na tej podstawie wyjaśniać sytuacje.
